Archiwum kategorii: Uncategorized

Zimowo

Proszę Państwa, oficjalnie ogłaszam nadejście zimy! Co prawda nie wiem, czy trzeba ją zapowiadać, bo zrobiła w tym roku takie wejście, że trudno nie zauważyć. Na tyle spóźniona, że powoli zapomnieliśmy już, że na nią czekamy. Wkroczyła w nasze życie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Dla Indonezji

2 lata temu moi przyjaciele uczestniczyli w programie MAGIS w Indonezji. M.in. spędzili jakiś czas na Jawie, gdzie teraz wulkan Merapi pochłania sukcesywnie kolejne domy i kolejne życia. Od tygodni trwamy w modlitwie za tych, którzy wtedy z wielką otwartością … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Na koniec świata

Dziś rano jak szłam do pracy słyszałam śpiew ptaków. Piękną mamy wiosnę tej jesieni. Tylko opony już zimowe i wystawy w sklepie. A w sercu już trochę adwentowo – w rytmie czekania na drobne i mniej drobne radości. Liczenie dni, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Ocalić od zapomnienia

Stoję z głową uniesioną do góry, bo właśnie strażak wszedł  na solo – ten z Mariackiej wieży. Jego trąbka wygrywa dziś „ocalić od zapomnienia”. Trzeba się wsłuchiwać, bo w około gwar. Chłopak na rogu balansuje piłkę na głowie, panie na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Tłoz bjuriful! :)

Krokodyli blues okazał się doskonałym kompanem. Obiad z czikena na forjarowym przystanku był po prostu bjuriful! Muw auty kierowały nasze kroki do et list przepięknych widoków. Szwagier niech zazdrości, że go tam nie było! A Bieszczady jak zwykle jesienią najszczersze. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Podróże, Uncategorized | Jeden komentarz

Powroty i rozdwojenia.

Nie mogę już patrzeć na ten ekran. Za oknem też nie lepiej – kolejny tydzień wielki mechaniczny potwór pożera kawałkami wysoki PRLowski budynek. Głowa mnie boli i to chyba wcale nie przez przeziębienie… Jednym słowem – powrót do rzeczywistości. Na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Cukraszda z Tokajem Ashu

Węgry nie powaliły na kolana… może to przez przewodnik, który obiecywał cuda na patyku: tureckie miasteczko z figami, piękne plaże Balatonu, słodkie arbuzy, klimatyczne winniczki… a tu żadnej figi, arbuzy jak u nas z Tesco, Balaton brudniejszy od Wisły, termy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Podróże, Uncategorized | 3 komentarze

Daleko

No to polecieli. Tym razem ja zostałam, ale tylko ciałem. Moje myśli szybują po hiszpańsku w stronę Madrytu i dalej do Limy… i tak przez najbliższy miesiąc. [youtube=https://www.youtube.com/watch?v=1ybe62lcqsk&hl=pl_PL&fs=1]

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Pięknie jest!

Długo już nic nie pisałam… nie dlatego, że nie było o czym pisać i też nie dlatego, że zbyt dużo się działo, by nie było czasu na pisanie. Dni mijają mi na spokojnym cieszeniu się każdą cudowną chwilą życia, jaką … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Martyria

Martyria znaczy świadectwo. Dziś chyba nam ich brakuje. Kilka słów ode mnie za natchnieniem Romka: Ciężko jest głosić Jezusa pośród tych, którzy słyszeli o Nim od urodzenia. Ciężko jest mówić o miłości Boga, tym, którzy od dziecka bali się Go, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz