Archiwum kategorii: Uncategorized

Zima zła

Zima w tym roku wyjątkowo mi doskwiera. Chyba na stare lata zrobiłam się ciepłolubna, bo jakoś ciągle mi zimno. Mimo mojej wielkiej miłości do dwóch desek i pięknych zimowych drzew w lesie, na śnieg patrzę z przerażeniem – może dlatego, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Zmiany, zmiany, zmiany…

Nadejszła wiekopomna chwila, kiedy to efcowy świat musi się w końcu przenieść do cywilizacji i zitegrować się z web 2.0. Mam nadzieję, że moim wiernym czytelnikom spodoba się nowa oprawa graficzna 😉 W prawym menu znajdziecie wszystko co dotychaczas z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Sylwestrowo

Wyruszyliśmy radosną ekipą, reprezentującą lud wiecznie pracujący, wśród prószącego śniegu na pożegnanie starego roku. Jakoś specjalnie nie chciałam się z nim żegnać – to był dobry rok. Perspektywa jednak kolejnego, który będzie jeszcze lepszy sprawiała, że leciało się przez zawieje … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat

Znowu biegam, nie wyrabiam na zakrętach, skaczę przez płotki, odhaczam załatwione sprawy i z niepokojem patrzę na długą listę jeszcze nie odhaczonych. Czas płynie nieubłaganie i trzeba umiejętnie dopłynąć do celu nie topiąc się przy tym i nie dławiąc. Chwała … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Ślubnie

Ślub był przepiękny. Nie wiem czym bardziej się wzruszyłam – czy ciepłem rozstawionych wzdłuż nawy świec, czy mistrzowskim połączeniem klarnetu, skrzypiec i dwóch moich ulubionych gitarzystów, a może przyjacielskim gronem na ołtarzu. Na pewno bez znaczenia nie była wprost rodzinna … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Dworzec

To było naprawdę dawno. Dziwię się, że nagle mi się przypomniało… Pusty dworzec ciemną nocą. Gęsty śnieg padający w świetle latarni. Oblodzone schody. Zimny telefon zamarzający w ręku… Nie dodzwoniłam się. Znów oblodzone schody i pociąg w drugą stronę. Tuż … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Przywiezione z Czarnego Lądu

Dotarły ostatnie z Afrykańskich pamiątek – kayamby! Przyleciały Turkishem razem z naszymi siatkarzami i pewnymi pięknymi lekarkami 😉 Dołączyły do przypraw z Zanzibaru, Masajskich koralików, Tanzańskich obrazów… a i tak najcenniejsze są setki, tysiące zdjęć, których i tak jest za … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Powrót…

Już 4 dni minęły od lądowania, a ja wciąż nie mogę cała powrócić do Polski. Moje myśli krążą w okolicy równika – biegają po sawannie, wspinają się na baobaby, podskakują w rytmie głośnej muzyki w miejskim autobusie, targują się na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Jednodniowo w Raju

„Kocham zapach tego miasta!” – powiedziała, wychodząc z Dworca Centralnego. Spojrzałam na nią spode łba. Jak to możliwe, żeby komuś podobał się zapach taniej chińszczyzny połączony z wonią z budy kebabowej i wszystko uwieńczone nutką wielko-miejskich spalin… nie potrafiłam zrozumieć … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Już niedługo…

Zostały 3 tyg. Już prawie wszystko przygotowane: moskitiera, specyfiki na słońce, aparat z (w końcu!) wyczyszczoną matrycą, zapas kart CF, sweterki (ma być, wbrew pozorom, raptem kilka stopni C w nocy), książeczka szczepień, leki na malarię, notatki ze swahili… Matka … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz