Ślubnie

Ślub był przepiękny. Nie wiem czym bardziej się wzruszyłam – czy ciepłem rozstawionych wzdłuż nawy świec, czy mistrzowskim połączeniem klarnetu, skrzypiec i dwóch moich ulubionych gitarzystów, a może przyjacielskim gronem na ołtarzu. Na pewno bez znaczenia nie była wprost rodzinna atmosfera i niesamowite wyluzowanie Młodej Pary, która nawet przy zakładaniu obrączek potrafiła dowcipkować z jezuitami 🙂

To wszystko zwieńczone unoszącą się w powietrzu radością i miłością, co utwierdzało w przekonaniu, że Jezus był obecny i osobiście błogosławił. W odniesieniu do zła, grzechu i upadku rozważanego w pierwszym tygodniu, w moich oczach ta ceremonia wydawała się być dziś centrum dobra na świecie.

Przepiękny był ślub. Błogosławieństwa dla Beatki i Tomka na wspólnej drodze!

O Ewa Bartosiewicz

Informatyk i teolog. Podróżniczka i marzycielka. Wielka fanka serialu The Chosen i zielonej herbaty. Nieustannie zakochana w Jezusie i zapalona do głoszenia Jego Ewangelii.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *