Rekolekcje paralotniowe – dzień 3: Wielkie pragnienia

Najpierw zobacz:
Dzień 1 – Pustynia
Dzień 2 – Głos

Możliwe, że usłyszałaś już głos Boga, który zaprasza Cię do przyjaźni ze sobą. Może masz też pragnienie, żeby odpowiedzieć na Jego zaproszenie, ale coś Cię jeszcze powstrzymuje. Przecież Jezus mówił, że trzeba wszystko zostawić, że trzeba wziąć swój krzyż, że generalnie lekko nie będzie. Owszem, to wszystko prawda. Musisz jednak zdecydować, czy chcesz, żeby było miło, lekko i przyjemnie, czy też chcesz życia, w którym na myśl o kolejnym dniu świecą Ci się oczy i serce bije mocniej, bo czekają Cię przygody, o których nawet nie śniłaś!

To wymaga oddania wszystkiego, ale Jezus obiecuje, że nie zostaniesz z niczym. Wręcz przeciwnie – zaufanie Jemu zawsze się opłaca, zawsze zwraca się z nawiązką. Niektórzy głoszą teorię, zgodnie z którą w tym życiu należy wszystkiego się wyzbyć i jakoś je przetrwać, a wszelka odpłata nastąpi po śmierci. Jezus mówi jednak nieco inaczej. Już dziś chce dać Ci stokroć wszystkiego, a życie wieczne swoją drogą. Tylko czasami Twoje wyobrażenie o szczęśliwym życiu, tak naprawdę może nie mieć z nim nic wspólnego.

Życie w pełni jest dla ludzi, którzy mają wielkie pragnienia. Jeśli chcesz tylko zdrówka, pieniędzy, wakacji w ciepłych krajach i świętego spokoju, możesz być pewna, że nic się nie wydarzy. Umrzesz z sercem tak samo małym jak na początku swojego istnienia. Kiedy jednak zaczniesz marzyć o rzeczach niewyobrażalnych, powierzając się Boga całkowicie, bądź pewna, że On nie przejdzie obok tego obojętnie. Nie oznacza to, że natychmiast marzenia się spełnią, ale to, że cokolwiek się nie wydarzy, będziesz potrafiła z Niego czerpać siły i radość. On da Ci pokój pośród sztormów i zawirowań, a ostatecznie doprowadzi Cię do wielkich rzeczy.

Czy pragniesz takiego życia z Bogiem? Co Ci mówi Twoje serce?

Czego najbardziej boisz się oddać Bogu? Dlaczego?

Informacje o s. Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jestem zakonnicą ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur). W 2015 złożyłam swoje pierwsze śluby zakonne i pracowałam jako katechetka w jednym z gimnazjów w Gdyni. Obecnie mieszkam w Poznaniu i zajmuję się duszpasterstwem powołań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Paralotnie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *