Moje „Jestem”

Hasłem tegorocznej Lednicy było: „Jestem”. To dla mnie osobiście bardzo ważne słowo, które jest zarazem imieniem Boga. Pisałam już o tym w zeszłym roku i ucieszyłam się, że moje pierwsze doświadczenie tej imprezy będzie opatrzone właśnie tym słowem.

Muszę przyznać, że poziom organizacji i zaangażowania tysięcy wolontariuszy i harcerzy był dla mnie imponujący. Wszystko dopracowane w drobnych szczegółach, a zaproszeni goście bardzo zacni. Przede wszystkim cieszyli mnie jednak młodzi, którym chciało się w tym upale być właśnie tam, choć nie brakowało innych propozycji. Pewnie większość z nich nie spotkała jeszcze prawdziwego Boga, bo zainteresowani byli bardziej skakaniem i tańczeniem, niż duchową stroną spotkania, ale wierzę, że to, czego doświadczyli, przyjdzie do nich kiedyś w trudnym momencie i wtedy będą wiedzieli do kogo się zwrócić.

Niesamowita niezwykłość Lednickiej atmosfery mieszała się we mnie ze zwyczajnością codzienności. Dominikanie odpowiedzialni za całe to zamieszanie, to przecież ci, których spotykam prawie codziennie na porannej Mszy św. w ich poznańskim klasztorze. Pola lednickie to przecież te, które wielokrotnie odwiedzałam z różnymi osobami jeszcze za czasów mieszkania w Pobiedziskach. A przede wszystkim Pan Jezus uroczyście wnoszony w wielkiej monstrancji i obecny pośród 100 tys. młodych, to przecież dokładnie ten sam, który cały czas obecny jest w tabernakulum zaraz za ścianą mojego pokoju. To niezwykła zwyczajność, której często nie dostrzegam w swoim zabieganiu.

Chyba ostatecznie właśnie o to chodzi, by Bogu pozwolić na zamieszkanie w tym co nie robi wrażenia, gdzie nie ma tłumów i entuzjazmu, gdzie jest po prostu zwyczajne zmaganie. Jezus staje obok mnie zmęczonej, zirytowanej, zagubionej i mówi: „Jestem”. Obym wtedy ja potrafiła jak Samuel odpowiedzieć: „Oto jestem. Mów Panie, bo sługa Twój słucha”.

Lednica 2018 – zobacz jak było!

#2czerwca już za nami 🙂 Zobaczcie co się działo podczas XXII Spotkania Młodych LEDNICA 2000!

Opublikowany przez Lednica2000 3 czerwca 2018

Informacje o s. Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jestem zakonnicą ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur). W 2015 złożyłam swoje pierwsze śluby zakonne i pracowałam jako katechetka w jednym z gimnazjów w Gdyni. Obecnie mieszkam w Poznaniu i zajmuję się duszpasterstwem powołań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Refleksje z życia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *