Czy Bóg się obrazi?

smileyballsMoim ostatnim zupełnie przypadkowym odkryciem jest seria filmików Grupy Filmowej Darwina, które oprócz tego, że są satyrą na wielkich poetów, naukowców i postaci z powieści, to po prostu w sposób brutalny wyśmiewają Boga. Nie robią tego jednak w sposób chamski i bezpodstawny – wręcz odwrotnie, jest to humor na bardzo wysokim poziomie, świadczący m.in. o dobrej znajomości Biblii. Myślę, że niejeden pobożny chrześcijanin jest śmiertelnie oburzony, oglądając starcia Mojżesza z Bogiem czy scenę Kaina i Abla, bo uderzają one w bardzo głęboko zakorzenione obrazy Boga, jakie w sobie nosimy. Nawet jeśli się do tego nie przyznajemy, okazać się może, że wierzymy (lub właśnie nie chcemy wierzyć) w Boga, który nie ma dla nas czasu, tak naprawdę nie ogarnia rzeczywistości, jest zupełnie nielogiczny, chce się mścić na nas i w dodatku zupełnie nie ma poczucia humoru. Czy jednak Bóg mógłby się obrażać? Jeśli nawet niewierzący psycholog przyzna bez wahania, że umiejętność śmiania się z samego siebie jest oznaką dojrzałości człowieka, to czy jest możliwe, żeby Bóg, nasz Stwórca, nie miał poczucia humoru? Pomysł, że Boga możemy obrazić swoimi grzechami wydaje mi się zupełnie nietrafiony i genialnie opowiada o tym w swojej konferencji ks. dr Grzegorz Strzelczyk.

Filmiki Darwina wydają mi się czymś bardzo cennym, bo zmuszają do refleksji, do spojrzenia od innej strony, konfrontują nas z tym co wydawało się oczywiste, bo do tego przywykliśmy. Daj się więc ponieść wizji Piekła 2.0 i zobacz, czy przypadkiem Szatan nie wydaje Ci się spoko gościem, a piekło miejscem spotkania najbardziej szalonych ludzi. Jeśli tak jest, to nie popełnij tego błędu co Ewa w raju – nie kombinuj na własną rękę, ale pytaj bezpośrednio Boga co On o tym wszystkim myśli! A przede wszystkim nie schowaj się za pobożnym stwierdzeniem, że ktoś „obraża Boga”. W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi do Faryzeuszów, którzy dbali przesadnie o rytualne oczyszczenia: „czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste.” Jeśli w prostocie serca szukasz prawdy o Bogu, to bądź pewien, że wszystko jest „czyste” i jest okazją do tego, żeby bardziej Go poznać.

Informacje o s. Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jestem zakonnicą ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur). W 2015 złożyłam swoje pierwsze śluby zakonne i pracowałam jako katechetka w jednym z gimnazjów w Gdyni. Obecnie mieszkam w Poznaniu i zajmuję się duszpasterstwem powołań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Refleksje o Bogu. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *