Zapach bzów i śpiew ptaków

BaratOstatni tydzień wypełnił zapach bzów i śpiew ptaków, które przypominały, że czas już nie jest aż tak szalony i powoli można wracać do stanu równowagi 🙂 W sobotę obchodziłyśmy święto naszego Zgromadzenia – wspomnienie św. Magdaleny Zofii Barat, naszej Świętej Matki. Do popołudnia po naszym klasztorku biegały jeszcze dzieci z czwartej klasy, ale to nie przeszkodziło nam w świętowaniu przy owocach i serniku. Tak się tego dnia wszystko poukładało, że mimo innych planów mogłyśmy przeżyć wspólnotową Mszę św. w pięknej szkolnej kaplicy razem z s. Teresą (jedną z najstarszych i najbardziej pogodnych Sióstr naszych), która przyjechała na swój wypoczynek. Dobry to był czas wspólnotowy 🙂

piknik-135

kwiczoł w całej okazałości

Tymczasem jeszcze w zeszłą niedzielę udało mi się odbyć wycieczkę ornitologiczną po okolicy dzięki wizycie s. Doroty. Chodziłyśmy na paluszkach po ogrodzie i mogłam poprzyglądać się małym gniazdkom uwitym między gałęziami. Dowiedziałam się, że mieszkają tu kwiczoły, jeżyki, wróble i wiele innych, których nie zdołałam spamiętać. Naprawdę przepięknie w tych Pobiedziskach! Teraz już czekam tylko na ciepłe dni, żeby móc rozpocząć sezon kąpielowy w naszym jeziorku 🙂

7540933.3Wieczorem natomiast oglądałyśmy film. Rzadko zdarza mi się komentować filmy, ale ten naprawdę głęboko mnie poruszył. O Cristiadzie przyznam, że nie słyszałam dużo, choć podobno było o nim głośno. To film, na którym ciężko się siedzi w wygodnym fotelu. To film, który budzi głęboką chęć by iść tam, gdzie nie jest łatwo i przyjemnie, ale gdzie życie jest prawdziwe – jest walką. Przypomniał mi się inny film – Misja – poruszający podobne dylematy: czy walczyć, czy ginąć. Cristiada opowiada historię tych, którzy w Meksyku w latach 20tych wybrali walkę, a dziś zasiadają wśród błogosławionych. Mocne, dobre kino. Viva Cristo Rey!

A na koniec podziękowania, choć lekko opóźnione, dla moich gości: Tuni i Patryka. Oba spotkania krótkie i przelotne, ale dziękuję Wam bardzo za ten dobry czas! 🙂

O s. Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jestem zakonnicą ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur). W 2015 złożyłam swoje pierwsze śluby zakonne i pracowałam jako katechetka w jednym z gimnazjów w Gdyni. Obecnie mieszkam w Poznaniu i zajmuję się duszpasterstwem powołań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Sacre Coeur. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *