Siedząc dziś w st. Martinowym biurze, nie mogłam w to uwierzyć. Dziś ostatni dzień… niesamowite jak szybko minęło!
Pożegnalne spotkanie było piękne. Prócz normalnych modlitw i wspólnych pieśni, dużo pożegnań, gratulacji, podziękowań. Żegnali się goście, którzy nie wracają już w styczniu – więc i ja również – oraz dwóch emerytów. Były opowieści Maurice’a i Njoroge z wyjazdów do Europy, gratulowaliśmy dwóm nowym babciom i kilkunastu nowym rodzicom, którzy dorobili się potomstwa w tym roku. Z ciekawych rzeczy – były też gratulacje dla matek, których synowie stali się mężczyznami, czyli przeszli przez rytuał przejścia i obrzezanie. To dla kobiety podobno czas kiedy staje się poważana w swoim społeczeństwie i ma prawo decydowania ze starszyzną.
Ogólnie wszyscy żegnali się w serdecznej atmosferze na prawie miesiąc, kiedy st. Martin będzie zamknięty.
Wieczorem zostałam zaproszona na pożegnalną kolację w Effathie. Od dwóch dni nie ma tam prądu, więc całość odbywała się przy świecach, co nadało imprezie bardzo romantyczny klimat 🙂 Prócz naszych pożegnań było też powitania. Ruto z Subukii właśnie wyszedł z więzienia po kilkunasto-miesięcznej odsiadce. Kiedy wrócił do domu, jego rodzina go nie przyjęła. Wylądował na ulicy, a stamtąd w biurze st. Martin, gdzie zdecydowano go przyjąć do Effathy na święta. Piękny to prezent na święta i dla niego i dla wspólnoty.
Trudno się rozstać z tymi ludźmi, z którymi już tyle zdążyłam przeżyć przez te 3 miesiące… trzeba jednak iść dalej, gdzie czeka nowe i nieznane 🙂
Nie pozostaje mi nic innego jak zakończyć SMową modlitwą, która ma swoje bardzo ważne miejsce w tej wspólnocie:
Nasz Ojcze
usuń z naszych serc chciwość
i pozwól nam dawać darmo,
gdyż darmo otrzymaliśmy
Jezu, nasz bracie,
pozwól nam Cię naśladować
w trosce o potrzebujących
pamiętając zawsze,
że największym jest ten, który bardziej służy
a pierwszy jest ostatnim z ostatnich
Duchu miłości,
połącz nas razem
przeciwko temu, który próbuje nas podzielić
oraz daj nam przebaczenie i miłosierdzie
Dziękujemy Ci, Boże,
za radość dzielenia życia z biednymi
oraz za leczenie naszych serc
Amen
