Nie mów mi…

Dziś dzielę się z Wami kolejną wtorkową modlitwą. Mnie poruszyła w wielu miejscach.

Nie mów mi…

Nie mów mi co Jezus może dla mnie zrobić,
ale pokaż mi co zrobił dla ciebie

Nie mów kazań o tym, że Bóg jest dobry,
ale daj mi doświadczyć Jego dobroci w twoim życiu

Nie głoś Świętej Ewangelii Jezusa,
ale udowodnij mi, że odmieniła twoje serce

Nie wyznawaj miłosierdzia Bożego
ale daj mi być świadkiem przebaczenia w twojej wspólnocie

Nie nalegaj na idealne współczucie,
ale pokaż mi swoje współczujące serce dla słabych

Nie mów o pokorze,
ale przekonaj mnie cierpliwością dla własnych słabości

Nie uwielbiaj Świętego Imienia Bożego,
ale daj mi usłyszeć pochwały i uznania dla twoich wrogów

Nie imponuj mi wielkimi inicjatywami dla ubogich,
ale pokaż mi jak ich kochasz i troszczysz się o nich

Nie potępiaj zła i grzechu,
ale daj mi usłyszeć wyznanie swoich własnych win

Nie proś mnie bym podążał za Duchem Świętym,
ale zaakceptuj mnie, a poznam twojego Ducha

Nie mów mi bym uwierzył w twojego zbawiciela,
ponieważ to czego potrzebuję to przyjaciel, który został zbawiony

Informacje o s. Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jestem zakonnicą ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur). W 2015 złożyłam swoje pierwsze śluby zakonne i pracowałam jako katechetka w jednym z gimnazjów w Gdyni. Obecnie mieszkam w Poznaniu i zajmuję się duszpasterstwem powołań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Afryka, modlitwa. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 Responses to Nie mów mi…

  1. Danusia pisze:

    Piękna , dziękuję

  2. Ada pisze:

    Wzruszyłam się, Ewo 🙂

  3. Stanisław pisze:

    Ewo, dziękuję i gratuluję.
    Też dodanych kwiatków na picasa.
    Dziękuję i mocno Ciebie pozdrawiam.

  4. Bober pisze:

    AMEN! Ewo niech tak będzie!

  5. ana pisze:

    poruszające…prawdziwe..piękne..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *