Wielkie żniwo

zniwa01Dzisiejsze Słowo jest niesamowicie bogate, ale dla mnie na teraz ważne jest akurat to zdanie: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało”. Często interpretujemy te słowa w kontekście powołaniowym, bo tyle Bożej roboty na świecie, a rąk do pracy ciągle za mało. Kiedy ja jednak myślę o powołaniach, to wcale nie dlatego, że chciałabym, żeby dołączyły do nas kobiety, które odciążą mnie od moich obowiązków 😉 Jest to raczej myśl o tym, że skoro znalazłam wielki skarb, to bardzo chciałabym podzielić się nim z innymi.

Przed kolejną Kapitułą, kiedy poszukiwać będziemy dróg realizacji Bożego planu, trudno nie myśleć o tym, że jest nas coraz mniej, a przecież tak po ludzku chciałoby się, by Zgromadzenie się rozwijało. Może to jednak powrót do tego „małego Zgromadzenia”, o którym mówiła zawsze nasza założycielka? A może z umierania ma się narodzić zupełnie nowe życie? Niech będzie tak, jak Bóg chce. Tylko jedno zmartwienie mi towarzyszy – żeby każda młoda kobieta, którą Bóg wzywa na tę szczególną drogę, potrafiła znaleźć w sobie odwagę, by iść za głosem serca. Dlatego dziś proszę Was wszystkich o modlitwę w intencji tych, które jeszcze mierzą się w sercu z głosem, który usłyszały. Z tej okazji chcę przypomnieć dwa teksty, które niedawno pisałam o powołaniach oraz podzielić się z Wami jedną z naszych pięknych modlitw.

Jak dobrze rozeznać powołanie?

O stereotypach życia zakonnego

Modlitwa o powołania

Boże, którego mocą jest miłość
i którego serce jest bezkresne.
Ty wezwałeś nas, byśmy odkrywały
i ukazywały Twoją miłość,
żyjąc jako kobiety w zranionym Sercu Jezusa Chrystusa,
uważne zarówno na Twoją obecność,
jak również na obecność naszych sióstr i braci.
Spraw, byśmy wiernie odpowiadały na Twoje pragnienia,
żyły kontemplacją i komunią,
umiały wspaniałomyślnie przebaczać i żarliwie służyć sprawiedliwości,
Niech nasze świadectwo zwróci uwagę innych kobiet,
na naszą duchowość i pełnioną misję.
Przyłącz do nas te, które pokochały Jezusa miłością osobistą,
które mają wielkie serce, i pragną ukazywać światu Twoje oblicze.
Daj nam współtowarzyszki które, mimo dwuznaczności tego wieku,
pochylą się z miłością nad światem,
by zakorzenić go w Tobie,
Wezwij do Zgromadzenia Najświętszego Serca kobiety,
wspaniałomyślne i radosne jak MAGDALENA ZOFIA,
odważne i mocne jak FILIPINA,
i odnów w nas samych te postawy i cechy serca.
Prosimy Cię o to wszystko z ufnością i nadzieją,
przez Chrystusa Zmartwychwstałego i królującego
w jedności z Tobą, i z Duchem Świętym,
za przyczyną Niepokalanej i Wniebowziętej Maryi,
Jego i naszej Matki. AMEN.

Informacje o s. Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jestem zakonnicą ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur). W 2015 złożyłam swoje pierwsze śluby zakonne i pracowałam jako katechetka w jednym z gimnazjów w Gdyni. Obecnie mieszkam w Poznaniu i zajmuję się duszpasterstwem powołań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii modlitwa, Sacre Coeur. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 Responses to Wielkie żniwo

  1. mil pisze:

    Nic sie nie dzieje bez przyczyny. Czyli Pan Bog nierychliwy, ale sprawiedliwy.

  2. Grażyna pisze:

    A oliwa zawsze sprawiedliwa i na wierzch wyplywa.Każda Prawda i Dobro zwycięża bo jest natchniona Milością Prawdziwą.A Miłość ma wielką Moc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *