Jaki Król taka Królowa

mary-crossMuszę przyznać, że nie lubię tych naszych Maryjno-patriotycznych świąt. Te patetyczne przemowy i kazania nie zachęcają mnie wcale, żeby bardziej oddawać życie Jezusowi. Bardzo się więc cieszę, że dzisiejsza Ewangelia przedstawia scenę, która nam do tej Królowej Polski średnio pasuje. Spotykamy Maryję pod krzyżem, znoszącą dzielnie najpotworniejsze cierpienia – brudną, zmęczoną, płaczącą, żadnego blasku chwały.

Dzisiejsze święto jest dla mnie okazją do rachunku sumienia. Czy ja jestem podobna do Maryi? Nie do tej ukoronowanej wieńcem z gwiazd, ale tej, która nam na ziemi pokazywała jak żyć – tej, która z odwagą przyjęła pokręconą wolę Bożą, urodziła Jezusa w stajence, uciekała do Egiptu, robiła małemu Jezusowi obiadki i z troską szukała Go w Jerozolimie; tej, która stała pod krzyżem wierna do końca, a wszystkie cierpienia i bóle zachowywała skrzętnie w swoim sercu. Ona miała największe prawo, żeby narzekać, zrzucać winę na innych, walczyć o swoją sprawiedliwość. Ale ona z pokorą przyjmowała rzeczywistość i wśród niej starała się jak najlepiej pełnić wolę Boga.

Wielu już próbowało uczynić z Jezusa króla, który wyzwoli nasz naród i poprowadzi na barykady chwały. Podobnie Maryję chcemy wtłoczyć w rolę „niepokalanej orędowniczki narodu Polskiego”, która nas obroni przed wszelkim złem (w szczególności od wszystkich obcych…). Jednak jedyną koronę jaką możemy Jezusowi założyć, to korona cierniowa – On jest Królem godnym pożałowania po ludzku. Dzisiaj nie zapominajmy, że jaki król, taka królowa.

O s. Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jestem zakonnicą ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur). W 2015 złożyłam swoje pierwsze śluby zakonne i pracowałam jako katechetka w jednym z gimnazjów w Gdyni. Obecnie mieszkam w Poznaniu i zajmuję się duszpasterstwem powołań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Refleksje o Bogu. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *