Spojrzenie Serca

spojrzenie_logo_serceMały świat siostry Ewy przestał już być taki mały. Trochę się zaczął rozwijać i postanowiłam, że najwyższy czas postarać się o jakąś dobrą nazwę. Poszukiwania trwały od początku roku i brane były pod uwagę różne opcje – coś biblijnego, coś ze słowem, coś co nawiązywałoby do mnie, mojego imienia, charakteru, stanu życia… zawsze jednak kończyło się stwierdzeniem, że to jednak nie to.

Przełom nastąpił wczoraj na Adoracji. Kiedy tak patrzyłam na Jezusa, a On patrzył na mnie, uświadomiłam sobie co jest najważniejsze – w centrum nie ma być już mój świat, ale Jego spojrzenie.

Rzeczywistość jaka nas otacza jest obiektywna. Czasami sprzyja nam bardziej, czasem mniej. To nie ona jednak decyduje o tym, czy będziemy szczęśliwi. Wszystko jest kwestią spojrzenia. Nasze spojrzenie bywa różne – często sceptyczne, oceniające, niepewne. Co do spojrzenia Boga, możemy być zawsze pewni – On patrzy z miłością, bo On jest Miłością. Chciałbym na tym blogu przekonywać Was, że i my możemy patrzeć na świat z taką miłością. Chcę się dzielić z Wami owocami moich przemyśleń i modlitwy, które płyną z mojego serca. To serce jednak nie jest już tylko moje, bo przez wielki dar konsekracji złączone jest z Sercem samego Jezusa.

Spojrzenie ma w Ewangelii ważne miejsce. Często nasze tłumaczenie tego nie oddaje i łatwo ten sens przegapić. U św. Marka czytamy, że Jezus „przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!». On wstał i poszedł za Nim.” (Mk 2, 14). Teologia słówka „ujrzał” kiedyś mnie rozwaliła. Podobno to greckie słowo wcale nie oznacza patrzenia, ale uwielbienie. Od niego pochodzi wyrażenie „siedem cudów świata”, można więc powiedzieć, że Jezus spojrzał na Lewiego jak na ósmy cud świata! Tak patrzy Bóg…

Tego ja razem z Wami będę się próbowała uczyć – patrzenia na świat spojrzeniem Serca Jezusa. Serdecznie zapraszam 🙂

O Ewa Bartosiewicz

Informatyk i teolog. Podróżniczka i marzycielka. Wielka fanka serialu The Chosen i zielonej herbaty. Nieustannie zakochana w Jezusie i zapalona do głoszenia Jego Ewangelii.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Refleksje o Bogu. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *