MAG+S, czyli więcej i bardziej

litwa-1

Wędrujemy…

Moje ambitne plany codziennych relacji z Litwy skonfrontowane zostały prędko z rzeczywistością braku internetu, komputera i odpowiedniej weny, kiedy tyle się działo… Próbuję więc dziś nadrobić wszelkie zaległości 😉

Nasza foto-pielgrzymka była ostatecznie całkiem krótka, bo były to tylko dwa dni po 20 km do pokonania pieszo i kolejny na rowerach (co prawie dla każdego okazało się wielką frajdą!). Mierzeja kurońska okazała się nie tylko piękna, ale i bardzo różnorodna – przechodziliśmy przez tzw. martwe wydmy, które są w rzeczywistości całą wioską, pokrytą przez gęstą warstwę piasku, szliśmy nadmorską plażą i brzegiem jeziora, ale też wiele kilometrów pokonaliśmy w klimacie leśnym, gdzie co chwilą zmieniał się rodzaj drzew.

litwa-2Naszym jednak głównym zadaniem nie było tylko podziwianie krajobrazów, ale przede wszystkim dostrzeżenie czegoś więcej w otaczającej nas rzeczywistości i na tym właśnie polega MAG+S! Każdego dnia na modlitwie porannej zapoznawaliśmy się z tematem dnia, który miał nas prowadzić. Tym jednak co dla mnie było najważniejsze, to codzienne dzielenie. Podobnie jak cenię sobie okazje do dzielenia się wiarą we wspólnocie, tak i tym razem to właśnie magisowe kręgi inspirowały mnie najbardziej. Jestem naprawdę przekonana, że nie ma znaczenia co jest naszym doświadczeniem – czy pielgrzymowanie, czy malowanie płotu, czy zabawa z dziećmi – jeśli tylko potrafimy znaleźć w tym Boga i coś co pozwoli nam wzrastać. Jeśli refleksją nad rzeczywistością podzielimy się z innymi, to możemy przekazywać sobie wzajemnie światło, które mamy w sobie.

litwa-4Po kilku dniach pielgrzymowania zjeżdżaliśmy się do Świętej Lipki na zakończenie wszystkich eksperymentów. Przez cały mój czas w Duszpasterstwie nigdy jakoś nie udało mi się być na Jezuickich Dniach Młodzieży w tym miejscu, które mają kilkunastoletnią tradycję, ale mam jakieś wyobrażenie tej imprezy z wielu opowieści. Zwykle był to bardzo pozytywny czas spotkań, warsztatów, rozmów i dobrej zabawy. Mam jednak wrażenie, że w tym roku dzięki eksperymentom zadziało się coś więcej i każdy doświadczył czegoś głębiej. Mam nadzieję, że za rok przed światowymi dniami młodzieży znajdzie się dużo więcej chętnych na taką znakomitą przygodę (oczywiście równie gorąco zapraszam na nasze spotkanie w Tarnowie, które też będzie wspaniałą okazją do doświadczenia czego niepowtarzalnego z młodzieżą z całego świata!! :))

Wiele zdjęć z samej Lipki (i nie tylko) znajdziecie na Facebooku.

A tu nasz filmik z eksperymentu nagrany w Palandze z gościnnymi występami Litwinów 🙂

 

Informacje o s. Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jestem zakonnicą ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur). W 2015 złożyłam swoje pierwsze śluby zakonne i pracowałam jako katechetka w jednym z gimnazjów w Gdyni. Obecnie mieszkam w Poznaniu i zajmuję się duszpasterstwem powołań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii MAGIS. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *