Krew i jeden procent

Od piątku z różnych źródeł dostaję informacje o tym, że potrzebna jest krew dla umierającego dziecka. Dość nietypowa to informacja, bo prośba dotyczy grupy A Rh- czyli jednej z najpopularniejszych grup krwi. Słuszne były moje watpliwości, bo sprawa okazała się być makabrycznym żartem, opisanym przez gazetę już w 2004 roku (!), a pod podany numer telefonu nie można się dodzwonić. W całej tej aferze bardzo zaskoczyła mnie jedna rzecz – jak wiele osób włączyło się w pomoc dla wirtualnego dzieciątka. Oprócz smsów od bliskich znajomych dostałam też maile z różnych części naszego kraju z gorącą prośbą o pomoc. Pomyślałam sobie, że skoro z takim zaangażowaniem chcieliśmy oddawać krew, to może równie ochoczo oddamy również nieco naszego grosza – konkretnie tego jednego procenta, który zamiast na pokrycie dziury budżetowej dane jest nam przeznaczyć na szczytny cel…

Dopiero rozpoczął się nowy rok, jeszcze o rozliczaniu PITów nikt chyba nie myśli, a już zalewają mnie zewsząd propozycje tego, komu mogłabym przekazać mój 1% podatku, którego oczywiście są jakieś grosze… Jak wiadomo, najgorzej jest jak ma się za duży wybór, a przecież wszystkim chciałoby się pomóc. Poniżej zamieszczam listę potrzebujących dzieci, które można wesprzeć oraz instrukcja obsługi dla PITu 37:

w polu 123 „Inne informacje w tym ułatwiające kontakt z podatnikiem” wpisujemy nazwisko dziecka (poniższe pochodzą z maili, które dostałam):
Puścian Jan Tomasz
Frankowski Mikołaj Jan
Januchta Aleksandra
Maniewski Bartosz
Gołaszewski Kacper

w polu 124 : „Wniosek o przekazanie 1% podatku należnego na rzecz organizacji pożytku publicznego (OPP)” wpisujemy: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą” ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, KRS: 0000037904

Wpłat poza PITowych można dokonywać na ponizsze numery kont z dopiskami: „na leczenie i rehabilitację” + nazwisko dziecka
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
50 1020 1156 0000 7902 0007 7248

W imieniu wszystkich rodziców składam wszystkim gorące podziękowania za dołożenie swoich trzech groszy (nawet jeśli są to dosłownie 3 grosze, to na pewno się nie zmarnują!).

O Ewa Bartosiewicz

Informatyk i teolog. Podróżniczka i marzycielka. Wielka fanka serialu The Chosen i zielonej herbaty. Nieustannie zakochana w Jezusie i zapalona do głoszenia Jego Ewangelii.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *