Kilka lat temu widziałam w kinie film „Czarny Czwartek” i wtedy bardzo mnie poruszył. Nie miałam wtedy jeszcze nawet szans przypuszczać, że kiedyś zamieszkam w Gdyni i takie słowa jak „Chylonia” i „Świętojańska” oznaczać będą dla mnie codzienną rzeczywistość i konkretne miejsca. Dziś rocznica wydarzeń z 1970 i z tej okazji byłam na apelu w szkole, który odświeżył moją pamięć o tamtych dniach. Tym razem jakoś bliżej i w tym roku znowu czwartek…
W dzisiejszej Ewangelii czytamy o rodowodzie Jezusa, widzimy konkretne osoby z Jego historii, które miały konkretny wpływ na to jakim był człowiekiem. My Polacy też mamy historię. Piękną, krwawą, pełną pasji i poświęcenia. Mamy wszelkie powody żeby być dumni, że jesteśmy Polakami. Od jakiegoś czasu nie jestem jednak w stanie oglądać wiadomości, bo jakoś mam dziwne wrażenie, że nie za taką wolność i nie za taką nową Polskę Janek Wiśniewski padł…
Ku czci Bohaterów:

