„Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła”

the-nativity-story-03Dzisiaj po raz kolejny spotykamy Maryję u Elżbiety. Ten obraz z filmu „Narodzenie” chyba najlepiej oddaje to spotkanie, więc robi karierę w sieci. Ja przez ostatni tydzień obejrzałam ten film 12 razy – warto było 😉

„Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”. Maryja jest błogosławiona nie dlatego, że dokonała wielkich rzeczy, ale dlatego, że uwierzyła. Przyjęła to, co zostało jej dane. A z pewnością nie było jej łatwo to przyjąć – musiała mieć w głowie groźbę ukamienowania, a przynajmniej porzucenia. Ona jednak zaufała Panu i przez to stała się błogosławieństwem dla całej ludzkości. Rano na roratach usłyszałam jedną z najpiękniejszych intencji mszalnych w swoim życiu. Brzmiała tak: „o dobre przeżycie czasu choroby”. Ktoś zamówił Eucharystię, aby mieć łaskę przyjęcia tego co trudne do przyjęcia. Nie modlił się o uzdrowienie ani o ulgę w cierpieniu, ale o to, by trudny czas stał się czasem przemiany. Jedyne czego nam trzeba to otwartości na rzeczywistość, która nas spotyka. Naprawdę niczego więcej.

Możemy w życiu dokonywać wielkich rzeczy dla Pana, ale ostatecznie to nie to będzie świadczyć o naszej świętości, ale to w jaki sposób odpowiemy na to co od nas nie zależy, czego byśmy sobie nie wybrali i co po ludzku może wydawać się tylko przekleństwem. To właśnie najlepiej będzie świadczyć o naszym zaufaniu do Tego, który wie co robi. To zresztą żadna nowość – „Abram uwierzył i Pan poczytał mu to za zasługę” (Rdz 15, 6).

Dziś popołudniu zmarł o. Jan Góra. Człowiek legenda. Pewnie niewielu z nas może się pochwalić takim dorobkiem duszpasterskim. Zmarł nagle podczas Mszy Świętej. Podczas tego co robił każdego dnia, wiernie sprawując Najświętszą Ofiarę. Tylko, że Eucharystia to nie jest zwykły moment, to moment w którym najpełniej spotyka się Niebo z Ziemią i Bóg z człowiekiem. To był najlepszy z najlepszych momentów żeby odchodzić i jestem przekonana, że o. Jan przyjął go z pełną otwartością.

Informacje o s. Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jestem zakonnicą ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur). W 2015 złożyłam swoje pierwsze śluby zakonne i pracowałam jako katechetka w jednym z gimnazjów w Gdyni. Obecnie mieszkam w Poznaniu i zajmuję się duszpasterstwem powołań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Refleksje o Bogu. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *