Światło w ciemności

Zaczął się kolejny Adwent, który rozbłyska światłem. Pan Jezus już od samego początku oświetla wiele ciemności i okazuje mi na wiele sposobów swoją czułość.

Ostatnie dni poprzedniego roku liturgicznego wypełnione były w moim kalendarzu ważnymi wydarzeniami. Odbyło się niesamowite spotkanie kobiet w Gdyni planowane już przez nas od pół roku. Relację i zdjęcia znajdziecie tutaj. Potem od razu udałam się do Konstancina na warsztaty medialne dla rzeczników prasowych, na których dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, a między innymi tego, w jaki sposób sprawdzić jakie dane na mój temat zanotował sobie Facebook, żeby wyświetlać mi spersonalizowane reklamy. Ku mojej radości, wśród różnych lubianych przeze mnie zwierząt futerkowych, znalazł się bardzo zacny gatunek kota, jakim jest ryś! 🙂

Nie wyprowadzając Facebooka z błędu, zamierzam dalej szeroko go cytować w internetach! A jest ku temu okazja, bo czytałyśmy na modlitwie we wspólnocie kawałek książki „Moc wiary”:

„Adwent jest zdecydowanym protestem wobec wszelkiego rodzaju fatalizmów, które usiłują nam wmówić, że „dobrze to już było, a teraz może już być tylko gorzej”. Że „nic nie ma sensu”, gdyż „i tak nie ma inne j przyszłości, jak tylko fatalna”! Adwent mówi o Paruzji, a więc o ostatecznym triumfie światła i dobra, i piękna. I sensu! (…) Czy światło Adwentu może sprawić, byśmy na nowo stali się zdolni razem pracować? Działać? Modlić się? Wyzbyć się podejrzliwości? Nabrać do siebie wzajemnego zaufania? Odnaleźć się we wspólnocie? Czy nie za dużo się spodziewamy po prostym znaku liturgicznym? Nie! Marana tha!”

Zrozumiałam jak bardzo tęsknię za światłem, za zaufaniem, za prostotą, za jednością i otwartością. To, czego tak usilnie szukam w świecie, znajduję w obfitości w Sercu Jezusa. Nic, tylko czerpać i rozświetlać ciemności. W tym roku nie mam żadnych postanowień, nie przygotowałam żadnych rekolekcji, nie chcę niczego więcej, tylko ciągle zmierzać w stronę światła i być tym światłem dla innych. Ktoś się przyłącza? 🙂

Informacje o s. Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jestem zakonnicą ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur). W 2015 złożyłam swoje pierwsze śluby zakonne i pracowałam jako katechetka w jednym z gimnazjów w Gdyni. Obecnie mieszkam w Poznaniu i zajmuję się duszpasterstwem powołań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Refleksje z życia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Światło w ciemności

  1. Anna pisze:

    Pomysł znakomity, chciałabym się przyłączyć, bo tyle już było tych Adwentów u mnie,
    w moim życiu, chociaż .. trudny tak naprawdę,
    bo to TAK to nie tylko Siostra czyta i przyjmuje ode mnie,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *