Duch rozeznawania

3107-loyola_1Gdyby nie niedziela, dziś wspominalibyśmy w Kościele św. Ignacego Loyolę. To święty, który zdecydowanie wywrócił mój świat do góry nogami, za jego bowiem przyczyną poznałam prawdę, że Bóg może mówić do każdego z nas. Zanim to odkryłam, moja wiara wyglądała jak pogańskie składanie ofiar, żeby bogowie byli mi przychylni. Wydawało mi się, że muszę przestrzegać przykazań i wykonywać różne religijne rytuały, bo Bóg ma przecież władzę, żeby coś w moim życiu popsuć, jeśli się zezłości. Żeby wyjść z tej pułapki myślenia, musiałam odkryć Boga, który mówi do mnie osobiście, który ma jakąś dobrą nowinę właśnie dla mnie i który pragnie mojego dobra.

Święty Ignacy urzekł mnie swoimi Ćwiczeniami Duchowymi, w których po żołniersku opisał w jaki sposób możemy usłyszeć głos Boga, który nieustannie mówi do nas każdego dnia przez Pismo Święte, przez ludzi, wydarzenia i znaki. Tylko skąd możemy być pewni, że wśród miliona głosów jakie biegają po naszej głowie, ten akurat należy od Boga? Skąd wiemy, że właściwie odczytujemy Słowo i znaki? Tu właśnie zaczyna się proces rozeznawania. Jest to wielki dar, który wydaje mi się, że chce Kościołowi przypomnieć papież Franciszek, a bardzo często interpretowany on jest jako „rozmywanie doktryny”. Chodzi o to, by używać rozumu i serca, które są zdolne usłyszeć i rozpoznać głos Boga, jeśli tylko będziemy chcieli. Dla wielu, podobnie jak kiedyś dla mnie, może to być rewolucja, bo to znaczy, że nie tylko papież czy biskupi mają odpowiednie poznanie co do tego, gdzie ma zmierzać Kościół, ale przez owieczki też mówi Bóg. Dlatego Franciszek zaleca słuchania ich głosu i czasem nawet podążania za nimi. W historii zbawienia było kilka etapów, w których Bóg się porozumiewał ze swoim ludem. Najpierw w Starym Testamencie przez proroków, potem w Nowym Testamencie przez swojego Syna, a dziś mówi do nas równie mocnym głosem przez Ducha Świętego, który działa w każdym ochrzczonym.

Rozeznawanie jest też czymś, co zachwyca mnie w moim Zgromadzeniu. U nas nie ma przełożonej, namaszczonej przez Boga, która ma zawsze rację. Słucha się najmniejszych głosów ze świadomością, że to właśnie przez tych najmniejszych często Bóg przemawia. Wczoraj na Kapitule rozpoczął się bardzo szczegółowy proces rozeznawania tego kto będzie naszą Matką Generalną na kolejne lata. Tu nie chodzi tylko o to, by wybrać kogoś kto będzie dobrze rządził, ale żeby usłyszeć głos Boga, który nam podpowiada kto byłby najlepszy.

Trzeba jednak mieć świadomość, że rozeznawanie nieuchronnie wiąże się z odpowiedzialnością za to co usłyszymy. Jeśli Bóg coś nam powierza, to nie po to byśmy schowali to pod korcem, ale po to by głosić na dachach i wprowadzać w życie. Często jednak wolimy zamknąć się w ciasnych i bezpiecznych ramach prawa i tego co narzucą nam inni, bo Duch może (i będzie) zapraszać nas do nieustannego przekraczania siebie i do podejmowania coraz to bardziej szalonych wyzwań.

Dla tych, którzy chcieliby wiedzieć więcej o tym jak rozeznawać, polecam Rekolekcje Ignacjańskie.

Informacje o s. Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jestem zakonnicą ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur). W 2015 złożyłam swoje pierwsze śluby zakonne i pracowałam jako katechetka w jednym z gimnazjów w Gdyni. Obecnie mieszkam w Poznaniu i zajmuję się duszpasterstwem powołań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Sacre Coeur, Spojrzenie na Boga. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *