Biały dym na Czarnym Lądzie

uhuru Donoszę Wam o ogłoszonych przed chwilą wynikach wyborów kenijskich. Liczby oddanych głosów spływały sukcesywnie od wtorku i dziś zostały nareszcie oficjalnie ogłoszone. Wygranym został Uhuru Kenyatta – syn pierwszego prezydenta Kenii po odzyskaniu niepodległości. Jeśli śledziliście uważnie moje wpisy sprzed ok. roku, to przypomnicie sobie tego pana jako jednego z czwórki oskarżonych przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze za zbrodnie przeciwko ludzkości, a konkretnie za zbrodnie dokonane przy poprzednich wyborach…

To nie jest ciekawa sytuacja polityczna, bo może się okazać, że Kenia będzie miała prezydenta za kratkami. Tak naprawdę nikt nie wie czego się spodziewać, bo jednocześnie prezydentowi przysługuje pewien immunitet.

Raila-Amolo-Odinga-KenyaWielkim przegranym okazał się (znowu! bo 5 lat temu to też on nie został wybrany) Raila Odinga. Poprzednio po wielu tygodniach horroru została zawiązana koalicja, gdzie Odinga został premierem. Tym razem takiej opcji już nie ma, bo nie przewiduje jej nowa konstytucja. Nie wiemy więc jak zareagują zwolennicy byłego premiera, których jest dokładnie połowa kraju – zwycięzca ledwo przekroczył wymagane 50% Odinga już zapowiedział wystąpienie do sądu przeciwko ogłoszonemu zwycięstwu przeciwnika.

Tak więc dalej proszę Was o modlitwę, by pokój pozostał na kenijskiej ziemi po dzisiejszym ogłoszeniu. Wiele się o nim mówi i każdy z kandydatów podkreślał na każdym kroku, że najważniejsze jest pokojowe przeprowadzenie zmiany władzy. Oby wszyscy okazali się honorowi i słowni!

A żeby jeszcze było śmieszniej, imię nowe prezydenta – uhuru – oznacza w języku swahili „wolność” i tego życzę Kenijczykom na najbliższe 5 lat!

p.s. czekających na najnowsze wieści klasztorne, zapewniam, że niedługo się pojawią 😉

Informacje o s. Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jestem zakonnicą ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur). W 2015 złożyłam swoje pierwsze śluby zakonne i pracowałam jako katechetka w jednym z gimnazjów w Gdyni. Obecnie mieszkam w Poznaniu i zajmuję się duszpasterstwem powołań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Afryka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *