Kartki, Adwent i koniec świata, czyli tydzień dziewiąty

adwent-24Dziś początkiem Adwentu zakończył się ostatni tydzień roku liturgicznego, a wraz z nim rozważania na podstawie Apokalipsy i słów samego Jezusa dotyczących końca świata. Nie sposób nie zauważyć, że zbiega się to z ogłaszanym wszem i wobec końcem świata, zapowiadanym na grudzień tego roku. Kilka kazań w tym duchu już wysłuchałam i trochę się to już zrobiło nudne, ale z drugiej strony jakoś ta Apokalipsa niewątpliwie nam towarzyszy (o tym ładne kilka słów w Gościu -> dzięki Łukasz!). Dla mnie jednak najważniejszy jest fragment, który dziś i w czwartek czytaliśmy w Ewangelii: „Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. (…) A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”. Kiedy cały świat boi się śmierci, końca, zagłady… my mamy się cieszyć, bo to oznacza, że nareszcie nadchodzi rzeczywistość, na którą czekaliśmy całe życie! Tymczasem tyle osób żyje w strachu przed Bogiem, sądem, śmiercią… to nie jest Chrześcijaństwo…

adwent-19U nas w parafii natomiast Adwent symbolizuje wielka drabina, na której górze znajduje się figurka dzieciątka (niezbyt piękna, ale wszak o symbolikę chodzi ;)) Do świąt Bożego Narodzenia powinien Pan Jezus z tej drabiny zejść. Bóg zstępuje na Ziemię. Stwórca staje się stworzeniem… Obyśmy wśród świątecznych zakupów, strojenia choinki i gotowania barszczu, nie zapomnieli przypadkiem się nad tą tajemnicą zastanowić.

Mój tydzień minął na wyszywaniu świątecznych kartek – taka to się moda w naszym domu zrobiła 😉 Przygotowania adwentowe rozpoczęte więc pełną parą! 😉

O Ewa Bartosiewicz

Informatyk i teolog. Podróżniczka i marzycielka. Wielka fanka serialu The Chosen i zielonej herbaty. Nieustannie zakochana w Jezusie i zapalona do głoszenia Jego Ewangelii.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Sacre Coeur. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *