Powróciłam szczęśliwie z bardzo owocnych dni w ciszy. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy pamiętali o mnie w tym czasie!
Dziś chciałabym zebrać kilka drobnych wiadomości, na które nie było miejsca w poprzednich wpisach.
PRZEKLĘTA ROPA
Zacznę od rewelacji dnia wczorajszego – w Turkana (bardzo biednych terenach północnej Kenii) właśnie odkryto złoża ropy. Obawiam się, że to początek końca Kenii żyjącej w pokoju, gdzie przypadki korupcji spadają i naród uczy się jednoczyć w demokracji… teraz zacznie się to co wszędzie. Smutne to niezwykle wieści… już nie mówiąc o tym, że już czuję w powietrzu wiadomość dnia jutrzejszego, że nareszcie świat powinien zająć się ukrywaną w Kenii bronią jądrową
Komentarz do wydarzeń mówi sam za siebie:
(tłumaczenie: „Radujcie się, odkryliśmy ropę”/ „A kiedy odkryjecie wodę?”)
UCZMY SIĘ OD INNYCH
Ciekawą praktyką w tutejszych szkołach są dni wymiany. Polega to na tym, że uczniowie z jednej klasy na jeden dzień udają się do innej szkoły wraz z kilkoma nauczycielami, aby zobaczyć jak wszystko tam działa. Niektóre szkoły organizują specjalne dni otwarte, gdzie pokazują działalność szkoły i organizują aktywności dla gości. Inne po prostu pozwalają uczniom dołączyć do normalnych lekcji, a nauczycielom pokonwersować w pokoju nauczycielskim. Wszystko w jednym celu – uczyć się od innych, zobaczyć co działa lepiej, szukać ciągle nowych rozwiązań.
Z WIZYTĄ W SZKOLE Z INTERNATEM
Już pisałam Wam kiedyś o mojej wizycie w szkole w Molo. W zeszłym tygodniu miałam okazję odwiedzić też podobną szkołę dla dziewcząt w Nairobi. Spotkanie było w bardzo podobnym stylu i wyglądało jak jeden ogromny piknik, gdzie uczennice cieszyły się przyniesionymi przez rodzinę smakołykami. Tym razem bardzo ciekawym akcentem były jastrzębie – setki ogromnych ptaszysk, które nurkowały z okolicznych drzew, próbując porwać coś z talerzy biesiadników. Byłam zszokowana spokojem, z jakim wszyscy je tu przyjmują. Dla mnie to był pierwszy raz, kiedy z tak bliska widziałam jastrzębia i przyznam, że się bałam nieco 😉
URODZINOWE DŹWIĘKI
Zapomniałam dołączyć załącznik muzyczny do urodzinowych wspomnień, więc spieszę z nadrobieniem. Rytmy z Jamajki – i wcale nie reggae 😉
[youtube:https://www.youtube.com/watch?v=BM76LcESf9I]

