Lustro Nadziei

Dziś przedstawiam Wam pierwszą z organizacji, które zainspirowały mnie w Kiberze. Mirror of Hope (Lustro Nadziei) to dopiero raczkująca inicjatywa. Na terenie 4 dzielnic slumsów działała kiedyś prężnie jednostka prowadzona przez pewne Siostry Misjonarki. W 2008 roku postanowiły jednak przenieść się gdzieś indziej i zostawiły wszystko – fundusze, sponsorów, placówkę i setki osób potrzebujących – pod opieką innej organizacji. Niestety okazała się ona zupełnie niegodna zaufania. W ciągu pół roku udało jej się rozkraść, przywłaszczyć i zostawić w totalnej ruinie projekt, który pomagał tysiącom ludzi przez wcześniejszych 20 lat. Co gorsza w całą sprawę zamieszana była siostra zakonna, której powierzono pieczę nad organizacją. Bardzo smutna to historia…

Za czasów świetności w inicjatywę zaangażowany był Thomas. Po jej upadku codziennie w Kiberze spotykał  dzieci, które nie mogły kontynuować nauki i ludzi pozbawionych nadziei. Na zgliszczach tego co kiedyś im tę nadzieję dawało, zbudował on wraz ze znajomymi coś nowego. Mirror of Hope oficjalnie działa od 2010 roku. Głównymi polami działań Lustra są trzy obszary:

  1. pomoc dzieciom
    część dzieci jest sponsorowanych w szkołach, a wszystkie spotykają się co sobotę żeby wspólnie spędzać czas na różnych aktywnościach. wyrabiają m.in. biżuterię, którą później sprzedają
  2. pomoc kobietom
    to nowy projekt, który dopiero się rozpoczyna i ma na celu wspieranie kobiet, m.in. przygotowując je do prowadzenia drobnych biznesów. poza tym kobiety wspierane są na polu zdrowotnym – prawie wszystkie są nosicielkami HIV
  3. przygotowanie do życia (education for life)
    to cykl spotkań w szkołach mający na celu uświadamianie młodzieży o zagrożeniach, szczególnie tych czekających w slumsach. mówi się o tym jak zaakceptować swoją obecną sytuację, jak uniknąć ryzykownych decyzji i jak patrzeć z nadzieją i działać w dobrym kierunku

Do codziennych działań wolontariuszy (wszyscy członkowie pracują charytatywnie) należą wizyty domowe, wizyty w szkołach, przygotowywanie sobotnich aktywności oraz praca ze sponsorami (których powoli próbują odzyskiwać). Z radością przyjmują też nowych wolontariuszy, których czeka piękne doświadczenie z potrzebującymi. Wesprzeć finansowo można zarówno całą organizację, jak i poszczególne dzieci w szkołach.

Polecam Wam stronę Mirror of Hope, gdzie znajdziecie więcej informacji i kilka zdjęć z życia organizacji.

O Ewa Bartosiewicz

Informatyk i teolog. Podróżniczka i marzycielka. Wielka fanka serialu The Chosen i zielonej herbaty. Nieustannie zakochana w Jezusie i zapalona do głoszenia Jego Ewangelii.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Afryka, Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *