Jakoś w tym roku wszystko z opóźnieniem… i święta w maju i koniec zimy… życzenia wiecznie spóźnione, sprawy niezałatwione, telefony czekają na wykonanie…
Tak więc i wpis na blogu nieco spóźniony.
Ale spieszę Wam donieść, że Jezus zmartwychwstał! I to właśnie sprawie, że nic już nie jest takie samo i wszystko nabiera sensu, kiedy patrzymy przez bramę życia.
I cóż więcej tu pisać oprócz tego, że jest tylko jedno „ale” – Alleluja!! 🙂 🙂
Chwalcie dziś z nimi Pana na koncercie! Będzie moc! 🙂
[youtube=https://www.youtube.com/watch?v=KlRnbW8Kiac]
