Oda do mobila

Kolego drogi, sunący po naszych pięknych drogach,
Dzięki tobie sen nie zmorzy nawet w nocy progach.

Chcę ci powiedzieć, że bez ciebie droga nie byłaby taka sama,
Godziny jazdy nie mijałyby tak szybko jak strzała,

Tylko dzięki tobie 'czyściutko’ brzmi jak miód na moje uszy,
Nie straszny mi też żaden misiak, który suszy.

Sprawiasz, że nie boję się na trasie fotek
I to już koniec, nie ma więcej zwrotek 😉

Szerokości i przyczepności życzę!
Dzięki za wsparcie na nocnej trasie K -> W 🙂

O Ewa Bartosiewicz

Informatyk i teolog. Podróżniczka i marzycielka. Wielka fanka serialu The Chosen i zielonej herbaty. Nieustannie zakochana w Jezusie i zapalona do głoszenia Jego Ewangelii.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *