Wiele nie będę dziś pisać, choć wiele się działo. To był tydzień pełen walki, zmęczenia, trudu, troski, przeciwności… choć pod koniec dnia ponad wszelką wątpliwość i tak musiało się okazać, że…
od wszelkiego lęku, wszelkich mocy ciemności, od wszelkiego smutku i utrapienia, od wszelkiego zła.
Dziękuję wszystkim, którzy pamiętali w modlitwie o uczestnikach naszych rekolekcji. Na pewno się nie zmarnowały. Owocny to czas był bardzo i niech te owoce przynoszą kolejne!
Przede mną tydzień codziennych obowiązków, a już w następny weekend skupienie wielkopostne! Serdecznie zapraszam 🙂

