Niosąca Ducha Świętego

Bardzo niedaleko naszego domu w Poznaniu znajduje się galeria sztuki współczesnej. Taka niewielka, z nazwiskiem jednego artysty. Wielokrotnie przechodziłam obok niej, widząc w oknie wystawione obrazy. Jak na współczesną sztukę przystało, interpretacja kilku kresek na płótnie pewnie może być bardzo różna, ale jedyne co mi przychodziło do głowy, to w większości kobiece akty. Zaokrąglenia figury narzucały się same i choć nie mam pojęcia co obrazy miały przedstawiać, raczej budziły we mnie niesmak niż zachwyt sztuką.

Któregoś razu jednak coś przykuło moją uwagę. Wśród jaskrawo-kolorowych dzieł wypełniających przestrzeń galerii, na drewnianych sztalugach, stała ona. Pneumatofora. Ikona Maryi niosącej Ducha Świętego, dopiero co rozpoczęta, zarysowana jedynie czarną kreską. Co jak co, ale tego się nie spodziewałam. Na pewno nie tam! Szłyśmy wtedy we trójkę w zimowy wieczór i każda z nas patrzyła przez szybę jakby zobaczyła ducha.

Historia toczyła się dalej, bo z każdym tygodniem ikona wypełniała się kolorami. Błękit, czerwień i złoto kontrastowały z plastikowymi kolorami innych obrazów i wnosiły jakąś szczególną atmosferę do pomieszczenia. Nie mam pojęcia jak pneumatofora znalazła się w podejrzanej galerii, ale dla mnie stała się inspiracją przed tym czasem Wielkiego Postu. Jezus po to przyszedł na świat, umarł i zmartwychwstał, aby wszystko wypełnione zostało czystością Ducha Świętego. Nie w tych miejscach gdzie ludzie pobożnie składają ręce do modlitwy i postępują nienagannie, ale właśnie w tych, które wydają się najbardziej odległe od tego co Boże. Jeśli w Wielki Poście mamy się skupić na swoim nawróceniu, czyli zmianie myślenia, czy nie o to właśnie chodzi, by zobaczyć, że Bóg jest Panem wszystkiego? On jest wszędzie tam gdzie widzimy tylko cierpienie, zło i grzech. Jest i razem z nami płacze.

Może potrzeba tak naprawdę tylko jednego? Znaleźć miejsce, w którym najmniej spodziewamy się Boga i dostrzec, że właśnie tam jest Go całe mnóstwo.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Refleksje z życia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Niosąca Ducha Świętego

  1. Darek pisze:

    Mądra refleksja, sięgająca w głębię Bożego miłosierdzia.

  2. Tak to prawda…. znaleźć Dobre miejsce… też mnie Ona kiedyś oczarowała i trwa to do dziś, wszędzie Jej szukam … .. taka Inna …
    pozdrawiam
    Anna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *