Dokąd pędzisz świecie?

spinning-worldOd dłuższego czasu chciałam podziękować Chrześcijańskiej Mamie za wpis o kolekcjonowaniu zachodów słońca. Jak na ironię jednak, zwyczajnie nie miałam czasu… W kotle końcówki roku szkolnego i przygotowań do Kapituły, nie mam zupełnie kiedy złapać oddechu i wszystkie zachody słońca mi umykają wraz z dużo ważniejszymi sprawami. W niedzielę, odhaczając jeden z ważnych punktów na mojej liście, zbierałam w parafii fundusze dla moim znajomych studentów z Kenii, by mogli przyjechać na ŚDM i opowiadałam o moich afrykańskich podróżach. Zatęskniłam tym bardziej za tamtym światem, który kieruje się innymi prawami: wiadomo wszak, że nam Pan Bóg dał zegarki, a im dał czas…

W przeglądarce mam już otwarte tyle zakładek z rzeczami do przeczytania „w wolnej chwili”, że ciężko mi się po niej poruszać, już nie mówiąc o odpowiednim stosie książek na szafeczce nocnej, które zbierają kurz i coraz bardziej blokują dostęp do budzika. Czasem się zastanawiam czy to naprawdę musi tak wyglądać… i zawsze w tym momencie przypomina mi się jeszcze coś niesamowicie ważnego, co koniecznie musi być zrobione na już. Kiedyś Anna Maria Jopek śpiewała: „Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam!”. Tylko tak trudno jest wysiąść kiedy ma się poczucie, że to co się robi ma dla kogoś znaczenie i jest naprawdę ważne. Czy to jeszcze głębokie życie misją, czy może już tylko pycha i przekonanie, że beze mnie wszystko się zawali?

Dzisiejsza Ewangelia mówi o tym, że mamy być światłem dla świata. Tylko jak mamy komukolwiek oświetlać drogę, kiedy sami latamy jak nakręcone świetliki…?

Informacje o s. Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jestem zakonnicą ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur). W 2015 złożyłam swoje pierwsze śluby zakonne i pracowałam jako katechetka w jednym z gimnazjów w Gdyni. Obecnie mieszkam w Poznaniu i zajmuję się duszpasterstwem powołań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Refleksje z życia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 Responses to Dokąd pędzisz świecie?

  1. Monika pisze:

    Szczęść Boże!
    Jakie to jest niesamowite! Ja również od dłuższego czasu miałam pełno otwartych zakładek do przeczytania różnych artykułów wraz z siostry blogiem właśnie z tym wpisem i od wczoraj pomału zaczęłam czytać zakładka po zakładce…dziś postanowiłam dokończyć i zanim zaczęłam tutaj czytać przeczytałam właśnie o kolekcjonowaniu zachodów następnie klikam na zakładkę „Dokąd pędzisz świecie?”, a tutaj proszę taki post! 🙂

    Zaczęłam trochę tak od końca niż miałam, ale teraz zacznę od początku:
    Czytam siostry bloga już od dłuższego czasu, a dokładniej odkąd trafiłam na wpis o woodstocku, ja w tamtym roku również byłam po raz pierwszy i muszę przyznać, że miałam podobne odczucia jak siostra. Żałuję, że dopiero teraz zebrałam się na skomentowanie tutaj choć tyle razy chciałam już dawno to zrobić, ponieważ wiele razy czytając dany wpis czułam podobnie, zgadzałam się z siostry zdaniem, albo coś mnie urzekało po prostu. Dziękuję za to, że dzieli się tutaj siostra swoim życiem, świadectwem, swoimi przemyśleniami, odczuciami tak wprost…, prostymi słowami, że siostra ma na to czas i na prawdę podziwiam za prowadzenie tego bloga 🙂
    Pozdrawiam

Pozostaw odpowiedź s. Ewa Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *