Tarnów, s. Wanda i świeże profeski

sesja-27Podróż do Tarnowa zajęła nam dwa dni z bardzo miłym międzylądowaniem w Łodzi. Na kilka kolejnych dni to miasto w Małopolsce stało się miejscem spotkania najmłodszych Sióstr w polskiej prowincji – zjechały się bowiem wszystkie 4 kandydatki – oraz najstarszych Sióstr – obok klasztoru znajduje się bowiem najstarszy cmentarz naszego Zgromadzenia.

Uczestniczyłyśmy w bardzo ciekawej sesji na temat poznania i akceptacji siebie, a przy okazji miałyśmy okazję się poznać… i chociażby wdrapać na palmę 😉

sesja-6Wieczorami w podziemiach integrowałyśmy się przy robieniu upominków dla naszych kochanych Sióstr prowadzących i przy okazji odkryłam decoupage, o którym wcześniej słyszałam, ale nie miałam okazji nigdy zobaczyć w praktyce. Ozdabianie różnych drewnianych przedmiotów motywami z  serwetek urzekło mnie dogłębnie i postanowiłam sama dokonać odpowiednich zakupów i popróbować coś w Pobiedziskach 😉 Póki co jednak wzywają inne obowiązki – np. odśnieżanie dachu, bo kolejna zimna nas zaatakowała 😉

wandaByć może nie przypadkowo zwlekałam z napisaniem Wam tego wpisu. Mogę bowiem dołączyć Wam informację o dzisiejszej śmierci s. Wandy. Nigdy jej nie poznałam, ponadto przez wiele lat już chorowała. Wiem tylko tyle, że przez kilkanaście lat była dyrektorką szkoły przy której teraz mieszkam. Pojawiły się już głosy, że teraz z pewnością wysłuchane zostaną nasze modlitwy o światło w sprawie tego co dalej z naszą zamkniętą szkołą czynić 😉 Ja tymczasem zadumałam się nad przemijaniem, tym co ważne i ważniejsze…

Jednocześnie dziś ważny dzień z innego powodu. Rano w Rzymie odbyła się uroczystość złożenia wieczystych ślubów przez 11 naszych Sióstr z całego świata. To czas kiedy po całym okresie formacji, zakończonej międzynarodową probacją, tzw. „młode profeski”, decyduję się już na zawsze poświęcić służbie Bogu w Zgromadzeniu. (więcej o formacji możesz przeczytać tutaj). Nie było wśród nich co prawda tym razem żadnej Polki, ale przez to, tym bardziej można odczuć jak z każdego zakątka świata Pan Jezus wzywa nas do podobnej misji, by czerpać miłość z Jego Serca i nieść tym, którzy tej miłości potrzebują

Informacje o s. Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jestem zakonnicą ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur). W 2015 złożyłam swoje pierwsze śluby zakonne i pracowałam jako katechetka w jednym z gimnazjów w Gdyni. Obecnie mieszkam w Poznaniu i zajmuję się duszpasterstwem powołań.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 Response to Tarnów, s. Wanda i świeże profeski

  1. moje ip pisze:

    ciekawy blog i oby więcej takich artykułów

Pozostaw odpowiedź moje ip Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *